poniedziałek, 11 lipca 2011

"Kiedy park staje się areną"

W międzyczasie odwiedziliśmy sobie (baaa nawet dwa razy) kolejną edycję Survivalu, czyli przeglądu sztuki w ekstremalnych warunkach. W tym roku był chyba najlepszy jaki widziałam. Miejsce cudowne : park Tołpy, który zamienił się na tydzień w magiczny ogród, można było wszystkiego dotknąć, zobaczyć z bliska, postukać, pogłaskać, poczuć sztukę wszystkimi zmysłami. 
"Hasłem wywoławczym 9 edycji SURVIVALU był podtytuł "Kiedy park staje się areną", który odwołuje się zarówno do kumulowania aktywności mieszkańców w wydzielonych, rekreacyjnych arteriach, specyficznej estetyki tych miejsc, jak i nieskrępowanego korzystania z otwartych przestrzeni miejskich. Park jako obiekt użytkowy spełnia kilka podstawowych funkcji społecznych: umożliwia użytkownikom  rekreację i kontakt z przyrodą, zaspokaja potrzeby estetyczne, umożliwia kontakt z innymi ludźmi.Większość polskich parków staje się „areną” opozycyjnych praktyk porządkowania (dbałość o szatę przyrodniczą i elementy przestrzenne) i nieposłuszeństwa, czyli wykorzystywania fragmentów parku do zaspokajania indywidualnych potrzeb oraz realizowania jednostkowych (nierzadko oryginalnych) pomysłów i aspiracji, które mogą zarówno pomóc w poszerzeniu społecznych funkcji tych miejsc, jak i – w skrajnych przypadkach – prowadzić do dewastacji wypracowanej infrastruktury."

1 komentarz:

  1. Ja już chyba pisałam, że Wrocka wam okrutnie zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...