niedziela, 24 lutego 2013

She's right here!

Nareszcie Jej stopy stanęły na naszej podłodze. Trafiła na nasze złe dni ale tak myślę sobie teraz, że właśnie tak miało być. Znalazła się w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze. Cieszę się, że jest i staram się radować tym wspólnym czasem. Opowiada o życiu tam, o trudnych warunkach, w których mieszkają( mała jednoizbowa chatka z toaletą i prysznicem na zewnątrz w drugiej małej chatce to są dla mnie trudne warunki!!!) , o strasznie otwartych ludziach, którzy ich otaczają, o jej miłości i małżeństwie z drwalem :) o tych górach, z których widoki zapierają dech w piersiach. Każda nasza wspólna godzina jest dla mnie teraz na wagę złota. Ale wiem, że za chwilę znów wyjedzie tak bardzo daleko, do miejsca kompletnie nieosiągalnego dla nas.  No niech sobie tam wije gniazdko skoro jest szczęśliwa. Może kiedyś.... może za ileś tam lat zbierzemy się i też tam polecimy?
p.s Trochę na siłę zarządziłam już wiosnę u nas domu. Sadzimy rzeżuchę i robimy wiosenne porządki. Postanowiłam pozbyć się wielu rzeczy po dziewczynach, niektóre jeszcze nowe z metkami, które hurtowo kupowałam by kiedyś komuś podarować i tego nie zrobiłam. I tych których ja już też nie noszę chociaż są jeszcze w świetnym stanie. Zajrzyjcie TU , może coś wypatrzycie.
Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie i słowa otuchy pod poprzednim postem. Nie lubię mówić i pisać o takich rzeczach. Ale dusić w sobie też nie umiem. Dzięki, że mogłam to napisać a Wy napisałyście jeszcze więcej...


18 komentarzy:

  1. witam- dziś przejrzałam cały Twój blog- tyle w nim ciepła, radości, miłości....Aż miło zrobiło się na duszy:-) Będę tu częstym gościem- pozdrawiam Patrycja:-)) Ps. dzieci masz cudowne:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze mieć taką bratnią duszę :)A co takiego fajnego dziewczynki mają na tych patyczkach?
    wiosna na całego na waszym parapecie :) śliczne doniczki
    pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak zawsze świetne foty
    a jaka jest różnica wieku między córkami??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładna różnica wieku to rok i ciąża :) Zosia ma teraz 4 lata i 2 msc a Hania ma 2 lata i 5msc.

      Usuń
  4. I niech wraz z wiosną przyjdą dobre dni! :)
    Cieszcie się sobą!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeżucha! Posiejemy i my dziś po przedszkolu:)))
    Fajnie, jak właściwa osoba pojawi się we właściwym czasie:))))

    Przepiękna ryba!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam tu już w sobotę, dzisiaj trafiłam po raz kolejny. Zostaję! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzezucha- mniam...tez musze posadzic :)
    Taka przyjaciolka to prawdziwy skarb!!! I wtedy nawet taka odleglosc sie nie liczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Do grona czytających dołącza kolejna blogująca ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam, polecam gorąco! http://allegro.pl/show_item.php?item=3064630880

    OdpowiedzUsuń
  10. Alaska, niezwykła przygoda.

    OdpowiedzUsuń
  11. a co ta patyczkach mają Twoje córeczki?

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje drogie Panie, miło mi Was poznać:) przyszłam zostawić dzień dobry, uśmiech, pozytywną energię i kilogram chęci na najbliższy tydzień. pozdr magda

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...