Czekamy...
Czekamy na przyszły weekend, na wyjazd ze znajomymi, na burgery z grilla, na wspólne wieczorne siedzenie i nic więcej nie robienie.
Czekamy na ostatni weekend lipca, na Festiwal Energii na Stacji Wolimierz ( może ktoś się do nas przyłączy?), na pierwsze dziewczyn pod namiotem nocowanie i z ciekawymi ludźmi obcowanie.
Czekamy na wyjazd nad morze, z piasku syren budowanie i gofrów wcinanie. Jeszcze miesiąc i troszkę i wrócimy na stare śmieci. I z tymi samymi ludźmi. Co więcej grono się nawet odrobinę powiększy bo...
Czekamy na Zuzi narodziny. Cierpliwie czekamy, kciuki wciąż trzymamy i prezenty wysyłamy.
p.s Chyba umknęło mi coś ale moje dzieci jakoś tak dojrzały :)...tak, że bez zająknięcia weekend u babci i dziadka spędzają. Tak po prostu bez pożegnań i łez. Z własnej woli, z wielką przyjemnością.
Prezenty, prezenty.
I jeszcze torby, które kolejno wychodzą spod maszyny i listami wędrują do różnych ludzi. Jeśli ktoś jest chętny to można pisać na maila :asiaaa@wp.pl
Zachęcam również inne mamy do wyrażania swoich opinii na poruszone przez nas tematy na blogu : jestemkosmitka.blogspot.com Miejsce to wciąż raczkuje i miło by było gdyby coraz więcej osób zabierało tam swój głos. Jeśli chciałybyście poruszyć jakiś swój temat to też czekam na maila ( asiaaa@wp.pl)


























